”Jestem paranoikiem..” czyli o zaburzeniach urojeniowych

5
(1)

Co to jest paranoja?

Paranoja jest często niedocenianą chorobą psychiczną. Często przecież mówimy: ,,…ehh, jesteś paranoiczką’’ czy ,, kobieto ty masz chyba jakąś paranoję’’ Mówimy tak, prawda? Zwłaszcza wtedy, kiedy się kłócimy.

Tak naprawdę paranoja jest chorobą psychiczną o podłożu endogennym. Endogenny to znaczy, że powstaje wewnątrz organizmu i stopniowo się rozwija, dlatego nie widzimy jej objawów. Przecież często nazywamy kogoś paranoikiem, zwłaszcza, jeśli często wraca do tego samego tematu i bywa przewrażliwiona.

Objawy paranoi

Warto powiedzieć, że paranoja jest zróżnicowana. Nie da się jednoznacznie stwierdzić, że skoro dana osoba zachowuje się tak a nie inaczej to już musi mieć szeroko pojętą paranoję. Nie, jest to choroba złożona  i każdy chory jest traktowany indywidualnie.

Wyróżniamy różne typy tej złożonej choroby:

paranoję prześladowczą; gdzie chory jest przeświadczony, że ktoś go cały czas kontroluje, obserwuje i śledzi

paranoję zazdrości; gdzie chory jest przeświadczony o tym, że ktoś bliski- w tym przypadku- żona, partnerka go zdradza, mimo że nie ma na to dowodów;

paranoję pieniawczą; gdzie chory ma przeświadczenie, że ktoś chce go skrzywdzić i stara się udowodnić, że ktoś go skrzywdził

paranoję hipochodryczną;gdzie chory jest przeświadczony, że choruje na ciężką i nieuleczalną chorobę

paranoję erotyczną;gdzie chory jest przeświadczony o uczuciu, jakim darzy go druga osoba i układa swoje plany tak, by móc jak najczęściej się z nią spotykać

Wyróżniamy jeszcze paranoję wynalazczą, gdzie chory jest przekonany o świetności swoich pomysłów.

Jak leczyć?

Jak każdą chorobę psychiczną, tak i tą, pomoże rozpoznać lekarz psychiatra, który pomoże ustalić przyczynę paranoi i jej przebieg.  Pamiętajmy, że leczenie na własną rękę niewiele daje, dlatego jak najszybciej należy udać się do specjalisty.

Dobrze, udaliśmy się do psychiatry, rozpoznaliśmy problem i co dalej? Najważniejsze jest, aby spróbować komukolwiek zaufać i utrzymywać z nią w miarę dobre relacje. Jeśli nam się nie uda, zawsze przecież możemy porozmawiać ze specjalistą. Ale lepiej, by chociaż to nam się udało. Kolejnym krokiem do powstrzymania paranoi jest- uspokojenie się. Jeśli czujemy, że jesteśmy blisko wybuchu paranoi, warto spróbować przynajmniej się uspokoić, głęboko pooddychać.

Prowadzenie pamiętnika i zapisywanie w nim swoich odczuć na co dzień, może pomóc w leczeniu tej choroby. Jeśli mamy problem w wyrażaniu własnych emocji, pisanie pamiętnika pomoże nam w  ich uporządkowaniu. Możemy go schować i być pewni, że nasze sekrety są bezpieczne. Sama to stosuję i to pomaga, zwłaszcza, jeśli mamy z tym wyraźny problem.

Naprawdę nie warto leczyć się samemu. Zamiast sobie pomóc, w takiej sytuacji tylko sobie zaszkodzimy.

Jak oceniasz nasz artykuł?

5 / 5. 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *