Halloween nie taki straszny

5
(1)

Dziś Halloween, święto zapożyczone z za Oceanu, poprzedzające Święto Zmarłych. W sklepach roi się od dyń, strasznych masek i wymyślnych cukierków w kształcie strasznego, krwistego oka. Na kulinarnych blogach kucharki walczą o to czyj przepis na ciasto z dyni jest najlepszy. Stacje telewizyjne oczywiście na wieczór proponują filmy z czarownicami, a młodzież od rana rozmyśla o wieczornych przebierankach. Wszystko to by celebrować śmierć. By obrócić dotychczasowy smutny zwyczaj powtórnego żegnania się z bliskimi na coś wesołego.
Nie wszystkim jednak podobają się tego typu zabawy. Spotykam się coraz częściej z przypadkami gdzie to właśnie młodzi ludzie, a nie Ci starsi -jak większość przypuszcza, wyrażają niezadowolenie z tego typu świętowania. Ja nie stoję po żadnej stronie. Chociaż… Czasem wydaję mi się, że te wszystkie zapożyczone święta są nam do niczego nie potrzebne, ale z drugiej strony wprowadzają trochę uśmiechu i radości w tą szarą rzeczywistość. Człowiek odrywa się od spraw przyziemnych, może spotkać się z przyjaciółmi, upiec ciasto, wyrzeźbić śmieszny lampion z dyni. Każda taka mała przyjemność wpływa na nas korzystnie. W końcu nie co dzień można bezkarnie wyjść wieczorem na ulicę w przebraniu wampira, czy wiedzmy. Lub pukać do drzwi obcych ludzi i prosić o cukierki 🙂 Dodatkowo w pracy dzięki niemu też mamy więcej zleceń a robiąc nadgodziny, można zarobić naprawdę nieźle. Jak wiecie, jestem graficzką w jednej ze Szczecińskich agencji. Moja (niech mają niedużą ale zawsze pożądaną reklamę) agencja interaktywna specjalizuje się w systemach bazodanowych (wiem, dla mnie też to brzmi strasznie!) ale tym razem trafiliśmy zlecenie na zrobienie gry. Niby prosta: latasz na miotle młodą czarownicą aby w końcu zdobyć szpiczastą czapkę i dostać się do oficjalnego kręgu wiedźm. Niby banalne a mieliśmy przy niej tyle zabawy jak mało kiedy! Dodatkowo koleżanka była modelem – umierałyśmy ze śmiechu podczas dorabiania jej pieprzyków 🙂
Mój dzisiejszy Halloween’owy wieczór również zaplanowałam wraz ze znajomymi. Przygotowaliśmy parę filmów w odpowiednim klimacie. Między innymi Hokus Pokus i Casper – stare, dobre filmy, które większość z nas na pewno widziała już nie raz. Jedna zanim zasiądziemy przed Tv czeka nas prawdziwa frajda. Coś na co czekam najbardziej – rzeźbienie w dyniach. Będzie to mój pierwszy prawdziwy lampion i jestem bardzo ciekawa, czy poradzę sobie z tym zadaniem. Na pocieszenie, gdyby nam nie wyszło, albo jeśli zechcemy dynie po prostu zjeść zabierzemy się za jakieś ciasto, w którym wykorzystamy te pomarańczowe dobrodziejstwo :).
Myślę, że dzisiejszy wieczór wniesie trochę pogody ducha. W końcu już jutro 1 listopada. Święto Zmarłych, czas zadumy, wyciszenia i dziwnej szarości dookoła. Chociaż, wraz z przyjściem zmierzchu i nocy, blask światełek pochodzących ze zniczy sprawi, że wszystko nagle stanie się magiczne. Rozjaśnią się cmentarne alejki, szarość zniknie. Halloween i Święto Zmarłych mają ze sobą dużo wspólnego. W obu przypadkach łączą ludzi razem.
A na koniec ciekawostka. Słowo Halloween pochodzi od frazy AllHallowEven. Hallow oznacza Święty, a Even to nic innego jak Eve, czyli Wigilia

Jak oceniasz nasz artykuł?

5 / 5. 1

Prawdopodobnie można pominąć

psychoterapia szczecin psycholog szczecin strony www szczecin strony internetowe szczecin Producent kontenerów mieszkalnych Produkcja kontenerów mieszkalnych Kontenert kontenery domki mieszkalne domki mieszkalne całoroczne/a> omki mieszkalne całoroczne Gdańsk Domki mobilne Domki mobilne całoroczne/a> Domki mobilne całoroczne Gdańsk Domy kontenerowe Domy kontenerowe całoroczne Domy mobilne Domy mobilne całoroczne Domy modułowe Domy modułowe całoroczne Domy modułowe całoroczne Gdańsk Produkcja domów modułowych Gdańsk Producent domów modułowych Gdańsk